Czy w związku warto mieć sekrety?

Często uważamy się za ludzi otwartych i szczerych, którzy nie boją się wyrazić swojego zdania. Czy tyczy się to również związków? Okazuje się, że niekoniecznie. Mnóstwo par żyje z różnego rodzaju tajemnicami i sekretami. I dobrze. Zapytacie dlaczego? Cóż…nie zawsze chcemy poznać odpowiedź na pytania „Z iloma facetami ona spała przede mną?”

Czy w związku warto mieć sekrety?

Czy zawsze musimy być dobitnie szczerzy?

Przyjęte jest, że szczerość w związku jest niezwykle ważnym, wręcz fundamentalnym elementem i w żadnym wypadku tego nie negujemy. Okazuje się jednak, że przysłowiowe „ugryzienie się w język” niejednokrotnie chroni nas przed kłótnią bądź konfliktem z partnerem. Wyobraźmy sobie sytuację, w której nasza partnerka wraca do domu rozentuzjazmowana nową parą butów, na punkcie których oszalała z zachwytu. W naszym odczuciu, wspomniane buty to najbrzydsza i najbardziej tandetna rzecz jaką kiedykolwiek widzieliśmy. Mamy wówczas dwa wyjścia – wyrazić swoją szczerą opinię i tym samym doprowadzić do istnej awantury ze strony naszej partnerki, lub ugryźć się w język i stwierdzić „Faktycznie kochanie, całkiem ładne te Twoje nowe buty”. Bo czy warto kłócić się z powodu takiej drobnostki? Okazuje się, że tego typu przemilczenie sytuacji jest bardzo sprytnym sposobem na uniknięcie konfliktu.

Czy drobne kłamstwa są zupełnie nieszkodliwe?

Drobne kłamstewka i przytakiwanie dla tzw. świętego spokoju mają również swoje negatywne strony. Jedno kłamstwo przyczynia się do drugiego. Dodatkowo mężczyzna może stać się mniej czuły, ponieważ ubiór kobiety będzie dla niego wręcz odrzucający. Weźmy pod uwagę fakt, że wówczas jego partnerka nie będzie miała zielonego pojęcia o co chodzi jej mężczyźnie, co tylko potęgowałoby konflikty.

Czy należy przyznać się do zdrady?

W przeciwieństwie do kwestii mody i ubioru, o wiele poważniejszy jest temat zdrady. Większość z nas uważa, że jednorazowy, nic nie znaczący skok w bok może być zatajony przed partnerem. Po co niszczyć wieloletni związek, jeżeli przygoda z inną osobą i tak nic dla nas nie znaczyła? W końcu zaufanie możemy stracić w moment i już nigdy go nie odbudować. Okazuje się, że chcąc uchronić nasz związek przed katastrofą, lawirujemy w sieci kłamstw. Dodatkowe poczucie winy które na nas ciąży sprawia, że mimowolnie zaczynamy odsuwać się od naszego partnera, a nasz sekret działa destrukcyjnie na całą relację.

Jakich tematów najczęściej unikamy w związkach?

Pary niechętnie mówią i niechętnie dowiadują się o rzeczach związanych z:

  • byłymi partnerami naszych ukochanych
  • ilością partnerów seksualnych
  • doświadczeniami seksualnymi
  • zdradami w poprzednich związkach

Czy więc w związku warto mieć sekrety?

Szczerość jest niewątpliwie kluczowa w kwestii prawidłowego budowania zdrowej, długotrwałej relacji między dwojgiem ludzi. Pozostają jednak pewnego rodzaju tematy tabu, o których niekoniecznie powinniśmy mówić. Rozmowy np. o naszej seksualnej przeszłości i ujawnianie wszystkiego co z tym związane może powodować poczucie zagrożenia oraz bezpośrednio zagrażać rozwijającej się relacji. Za przykład podajmy tutaj mężczyznę, który na początku związku z nową partnerką otwarcie mówi jej o tym, że w przeszłości zdarzało mu się zdradzać, jednak zmienił się i pragnie stabilności. Mimo jego zapewnień, kobieta z całą pewnością będzie nabierała podejrzeń gdy jej partner będzie np. spóźniał się na spotkanie lub późno wracał do domu. Wówczas myśli w stylu „Czy on właśnie mnie zdradza?” są nieuniknione. To samo tyczy się rozmów na temat podbojów seksualnych lub zachwalania łóżkowych umiejętności byłego partnera. Bo przecież kto z nas podczas miłosnych uniesień chciałby zaprzątać sobie głowę myślami „Czy w łóżku jestem równie dobra co jego była?”.

Stare przysłowie mówi „Milczenie jest złotem” i trudno się z tym nie zgodzić. W niektórych sytuacjach dla zdrowego i owocnego rozwoju naszych partnerskich relacji warto jest przemilczeć niektóre kwestie. Nie popadajmy jednak w lawinę kłamstw, bo te jak wiadomo, ma bardzo krótkie nogi i będzie miało efekt odwrotny do zamierzonego.