Matka kontra ojciec, czyli komu sąd powierzy dzieci?

Większość społeczeństwa żyje w przekonaniu, że pełnia praw rodzicielskich zawsze zostaje przekazywana matce. Czy wynika to z kaprysu sądów i ogólnie przyjętych norm społecznych, czy jednak winni są ojcowie?

Matka kontra ojciec, czyli komu sąd powierzy dzieci?

Ojciec musi chcieć

W wielu przypadkach dzieci zostają pod opieką matki, ponieważ ojcowie nie wnioskują o to, aby dzieci zostały z nimi. Dzieje się tak z różnych powodów, jednak w większości przypadków panowie dobrowolnie zgadzają się na taki stan rzeczy. Pamiętajmy o tym, że władza rodzicielska może być przyznana obojgu rodzicom. Wówczas mają oni takie samo prawo do podejmowania decyzji odnośnie dziecka. Wymaga to jednak poprawnych stosunków między byłymi partnerami oraz chęci współpracy.

Z kim ma zamieszkać moje dziecko?

Bardzo często, mimo przyznania praw rodzicielskich obojgu rodzicom, dziecko zamieszkuje tylko z jednym z nich.Możliwa jest również inna forma opieki. Taka opieka nosi wówczas nazwę opieki naprzemiennej, jednak dzięki temu dziecko musi np. co dwa tygodnie przenosić się do drugiego rodzica. Mimo tego, ich kontakty w żaden sposób nie powinny być w tym czasie ograniczone z drugim rodzicem. Kwestia zamieszkania dziecka jest tematem bardzo delikatnym. W tym przypadku musimy wziąć pod uwagę przede wszystkim dobro każdego dziecka z osobna. Ciągłe zmienianie miejsca zamieszkania może unieszczęśliwiać naszą pociechę i sprawiać jej wiele problemów z adaptacją.W tym celu musi być spełnione wiele warunków przez rodziców.

“Po co walczyć? I tak nie mam szans z matką dziecka…”

Wielu ojców jest przekonanych, że nie ma sensu walczyć przed sądem o wyłączne prawo do opieki nad dzieckiem. Całą sprawę automatycznie skazują na porażkę. Wynika to m. in. z nastawienia społeczeństwa i ogólnie przyjętego modelu, że to kobieta powinna zajmować się dzieckiem. Jeżeli pozwoli ojcu na przejęcie opieki, wtedy będzie postrzegana jako wyrodna matka, a co gorsza – sama będzie żyła w takim przekonaniu. Sąd jednak bierze pod uwagę nie tylko relację na poziomie rodzic – dziecko, ale sprawdza również relacje pomiędzy rodzicami. Zdarza się tak, że jedna strona nagminnie kwestionuje wybory i decyzje byłego partnera, tym samym utrudniając mu prawidłowe pełnienie opieki nad dzieckiem.

Gdy jeden rodzic jest przeciwko drugiemu

Często bywa tak, że zamiast skupiać się na dobru dziecka, rodzice skupiają się na wzajemnej rywalizacji. Wówczas dochodzi do nastawiania go przeciwko jednemu z rodziców, przekupywania go prezentami i słodyczami, nie pozwalanie mu na zabieranie zabawek do drugiego rodzica. To wszystko nosi znamiona przemocy psychicznej.

Pamiętajmy o tym, że przy ustalaniu praw do opieki nad dzieckiem, to nie my jesteśmy obiektem zainteresowania i nie o naszą wygodę tutaj chodzi. Musimy mieć na względzie przede wszystkim dobro naszego dziecka, dla którego sytuacja ta nie jest niczym łatwym. Czy nie warto zakopać przysłowiowego topora wojennego i postarać się, aby nasza pociecha miała jak najlepiej?